Gimnazjum
                                     w    Twardorzeczce
Gdzie Nas szukać?   Krótka historia szkoły    Kadra   Kalendarz imprez szkolnych    Agrafka  
  Klub Europejski    Matematyczne wędrówki po gminie Lipowa    Przygoda z matmą   Linki  
  Pomóż Srodowisku    Szybciej, wyżej, lepiej    Ocalić od zapomnienia   Kontakt 
Królowa Beskidów zdobyta

    W te wakacje, tradycyjnie już jak w każde poprzednie wędrujemy po szlakach i nie tylko szlakach Beskidów, w których przecież mieszkamy. Do tej pory zaliczyliśmy już wszystkie znane i mniej znane góry Beskidu Śląskiego - w paśmie Baraniej Góry i Skrzycznego, które są nam najbardziej bliskie. W tym roku przyszedł czas na piękną i groźną, jak przystało na Królową Beskidów - Babią Górę (1725 m n.p.m).
Ten najwyższy szczyt w polskiej części Beskidów był dla nas - grupki gimnazjalistów i paru uczniów z podstawówek gminy Lipowa wyzwaniem odkąd pamiętam, a chodzę na górskie wycieczki od początku ich organizowania przez Panią Bożenę Jakubiec.
6 lipca zdobyliśmy ten "świata Beskidów szczyt" przez Przełęcz Krowiarki (986 m n.p.m), Sokolicę (1367 m n.p.m.), Kępę (1521 m n.p.m) i Wołowe Skałki (1617 m n.p.m), aż do Diablika (1725 m n.p.m.) - najwyższego szczytu Babiej, a wróciliśmy przez Małą Babią Górę (1515 m n.p.m.) i Przełęcz Jałowiecką (998 m n.p.m.) do Zawoi. Szczyt Babiej jest specyficzny. Jak na niewielu beskidzkich szczytach zobaczyć można na nim skaliste gołoborza, wysokogórskie hale i połacie kosodrzewiny, czyli wszystko to, co zwykło się nazywać krajobrazem alpejskim. Inną ciekawostką dla wędrowców jest różnica wzniesień między największym wierzchołkiem - Diablikiem a przełęczami ograniczającymi masyw od zachodu i wschodu - wynosi ona około 700 m. I jeszcze bliskość, a właściwie granica ze Słowacją (w rejonie Babiej Góry funkcjonują dwa przejścia graniczne: na szczycie oraz na Przełęczy Jałowieckiej i chcąc przejść na Słowację należy mieć ze sobą paszport). Widoczność w dniu wycieczki była idealna do podziwiania widoków gór słowackich i pięknej krainy geograficznej Orawy, urzekała więc panorama pasma Wielkiej i Małej Fatry po stronie słowackiej i grzbiet naszego Beskidu Śląskiego z Pilskiem, Lipowską i Romanką. Z innych ciekawostek dodam, że na Babiej Górze próbowano realizować różne szalone pomysły. Raz chciano przeprowadzić linię kolejową tunelem pod Przełęczą Krowiarki, to znowu umieścić czterometrową figurę sakralną na szczycie Diablika. Planowano narciarski wyciąg krzesełkowy ze schroniska na szczyt, asfaltową szosę z Krowiarek na Markowe Szczawiny, a w latach 60. - budowę potężnego hotelu górskiego "ze szkła i betonu", nazwanego imieniem Lenina.
Nam jednak Babia Góra podoba się taka jak jest, niezmieniona przez człowieka, piękna, groźna i surowa, jak przystało na Królową Beskidów.
Stronę przygotowała:Lidia Caputa - Jurasz