Gimnazjum im.Jana Pawła II
                                     w    Twardorzeczce
Gdzie Nas szukać?   Krótka historia szkoły    Kadra   Kalendarz imprez szkolnych    Agrafka  
  Klub Europejski    Matematyczne wędrówki po gminie Lipowa    Przygoda z matmą   Linki  
  Pomóż Srodowisku    Szybciej, wyżej, lepiej    Ocalić od zapomnienia   Kontakt 
Auschwitz Birkenau w świadectwie naocznego świadka…

    Dnia 30 listopada 2010 klasa 3F i 3E z wychowawcami Panią Bożeną Jakubiec, Panem Wiesławem Czaickim i Panią Katarzyną Faber – Caputa wyjechała do znanego na całym świecie muzeum holokaustu Auschwitz Birkenau.
    Z Twardorzeczki wyruszyliśmy około 7:40, na miejsce dotarliśmy około 10:00. Pogoda jaka nam towarzyszyła wzmogła dodatkowo odbiór tego, co zobaczyliśmy i wysłuchaliśmy. Pani przewodnik okazała się być osobą nie tylko urodzoną do tego typu zadań, ale również osobą oczytaną literaturą napisaną przez naocznych świadków zdarzeń wszechobecnych w Auschwitz Birkenau. Przytaczała więc fragmenty „Dymów nad Birkenau” Pani Seweryny Szmaglewskiej, „Pięć lat kacetu” Pana Grzesiuka, czy „Przeżyłam Oświęcim” Pani Krystyny Żywulskiej.
    Na wstępie każdy z nas otrzymał słuchawki i odbiornik dzięki, któremu mogliśmy bez żadnych przeszkód słuchać przewodnika. Przeszliśmy pod osławionym w mediach dzięki kradzieży duplikatem napisu na żelaznej bramie „ Arbeit macht frei”, co w tłumaczeniu na język polski oznacza „Praca czyni wolnym”. Pani przewodnik z wielkim szacunkiem dla ofiar poległych w Auschwitz Birkenau opowiadała nam o losach tych ludzi. To, co tam zobaczyliśmy było straszne. Największe wrażenie zrobiły na nas warunki w jakich żyli, racje żywności – głodowe, informacje ilościowe o zabitych, traktowanie przez kapo, los dzieci i eksperymenty medyczne doktora Mengele.,br>     Jedną z wielu wstrząsających wystaw muzeum holokaustu jest sterta okularów, które są jednymi z wielu mocno oddziałujących eksponatów. Przywodzą na myśl twarze właścicieli. Były to okulary przeróżne, dla dorosłych i dla dzieci. Ci, do których kiedyś należały też mieli marzenia i cele życiowe… nie spełnili ich ,ponieważ zostali wykorzystani do niewolniczej pracy, bestialsko traktowani lub na wstępnie kierowani do komory śmierci. Z opowieści przewodnika dowiedzieliśmy się ,że na początku, gdy ludzie przybywali do obozu nie zdawali sobie sprawy, że tu zaczyna się ,,piekło”. Ściągano ich z zagranicy pod pretekstem nowego osiedlenia Żydów. Gdy przekroczyli bramę ich cały dorobek, który ze sobą zabrali transportowany był do tzw. Kanady – baraki bogactwa, gdzie zostawiali wszystkie najcenniejsze rzeczy.
    Widzieliśmy również „Ścianę Śmierci”, pod którą rozstrzeliwano ludzi. Złożyliśmy tam znicze i uczciliśmy ich pamięć minutą ciszy. Następnie udaliśmy się do Brzezinki, gdzie spędziliśmy godzinę, w czasie której zobaczyliśmy drewniane baraki, krematoria i Pomnik Pamięci Narodowej na 26 hektarowej przestrzeni. Ilu ludzi zginęło tutaj, ilu zewidencjonowano? Wszyscy byliśmy poruszeni, tym co zobaczyliśmy i usłyszeli. W drodze powrotnej obejrzeliśmy wystawę obrazów jednego z więźniów Auschwitz. Ekspozycja ta znajduje się w podziemiach kościoła Centrum św. Maksymiliana w Harmężach dwa kilometry od Brzezinki. Są to rysunki, będące zapisem obozowej rzeczywistości widzianej oczami Mariana Kołodzieja. Jest to druzgocąca i bolesna opowieść artysty, który po wielu latach w ramach rekonwalescencji po udarze mózgu dał świadectwo rysując postaci, sceny i dramat ludzkiego unicestwienia.
    Te świadectwa przytaczane przez przewodnika z literatury, jak również wystawa Pana Kołodzieja i zaangażowanie w rzetelny przekaz Pani przewodnik dały nam dużo do myślenia. Każdy Polak choć raz w życiu powinien odwiedzić obóz zagłady.

Marlena Staszek IIIf
administrator: Lidia Caputa - Jurasz